«

»

Lut 22 2016

COMT COACHING CLUB na kolejnej wyprawie edukacyjnej

logo-CCC2

Kilka miesięcy temu narodził się pomysł zorganizowania klubu trenerów, wzajemnie współpracujących ze sobą, dzielących się wiedzą, pomagających sobie czy to w treningu, organizacji staży, szkoleń, konferencji, turniejów, obozów, sparingów i wielu innych działań związanych z piłką nożną.
Comt Coaching Club (CCC) – bo tak nazywa się nasza organizacja, zrzesza przeszło 30 trenerów, koordynatorów/menadżerów piłkarskich, ale także firmy i organizacje nas wspierające.Mieszkamy i pracujemy w całej Polsce [Warszawa, Szczecin, Gdańsk, Kielce, Rzeszów, Katowice, Grudziądz, Wrocław, Oleśnica, Legnica, Głogów, Bolesławiec,] trenując w większości ligowe drużyny młodzieżowe, Akademie Młodych Orłow (projekt PZPN), reprezentację Polski. Jest wśród nas kilku dyrektorów/menadżerów kierujących akademiami i klubami piłkarskimi.
Wyjazd który zrelacjonujemy poniżej to kolejny publiczny przekaz dotyczący działania naszego klubu. W listopadzie 2015 roku opisywaliśmy wyjazd pierwszej grupy naszych kolegów:  www.comt2012.org

W podobnej konwencji opiszemy wyjazd drugiej grupy. Program był dość podobny, ale realizowany innymi środkami, zwłaszcza komunikacji :-). Relacja nie będzie chronologiczna.

Obserwacje meczów piłkarskich rozpoczęliśmy od Bundesligi.
HSV FC KoelnMecz bardzo podobny do tego jaki oglądaliśmy jesienią w Stuttgarcie, w typowo niemieckim stylu. Dużo walki na boisku do ostatniego gwizdka sędziego. W ostatnich kilku latach wielokrotnie mieliśmy okazję oglądać mecze w Niemczech i trzeba szczerze powiedzieć, że finezji w tym futbolu nie ma za grosz i rzeczywiście futbol niemiecki jest zbliżony do polskiego :-) :-) :-) . Trochę lepsze wrażenie zrobili na nas goście, ale mecz zakończył się remisem 1:1. Na trybunach 52.000 ludzi … zespoły w środku tabeli, a tyle osób na meczu. Ciekawostką był fakt podróżowania na mecz ligowy drużyny 1 FC Köln samolotem rejsowym. Po meczu, w oczekiwaniu na nasz samolot do Lizbony spotkaliśmy zawodników drużyny gości, którzy zmierzali do swojego samolotu (wracali po meczu do Kolonii). Jednym z nich był reprezentant Polski Paweł Olkowski, z którym członkowie naszej ekipy zamienili kilka zdań, robiąc przy okazji pamiątkowe zdjęcia.

HSV stadium

 

SLB - FCP

Następnie zawitaliśmy na stadion naszych lizbońskich Orłów. Na ten mecz czekaliśmy ze szczególnym zainteresowaniem. Lider Benfica grał z odwiecznym rywalem FC Porto. W piątkowy wieczór ponad 60.000 Benfiquistas na trybunach i setki tysięcy, a może miliony przed telewizorami wierzyło w wygraną. Mecz stał na bardzo dobrym poziomie, Benfica stworzyła sobie kilka wyśmienitych sytuacji, prowadziła w tym meczu, była zespołem lepszym, a jednak ostatecznie zeszli z boiska jako przegrani. Piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa. Czasem trafiasz u przeciwników na takiego Ikera Casillasa i … Wielka szkoda, rozczarowania było ogromne, u naszych przyjaciół z Akademii SLB po meczu można było zobaczyć łzy na twarzy. Nic to, dzięki temu meczowi  liga będzie jeszcze ciekawsza i nadal czerwono-biali mają szansę na Mistrza Portugalii.

SLB FCP kartoniada

Najlepsze zawsze musi być na końcu :-)

Mecz Ligi Mistrzów, decydująca faza 1/8 tych rozgrywek.

SLB-Zenit

Porażka z FC Porto w lidze wprowadziła zarówno kibiców jak i zespół SLB w stan niepewności co do formy i własnych umiejętności. W zespole z St. Petersburga same znajome twarze z Portugalii, poczynając od trenera: André Villas-Boasa (kiedyś święcił triumfy z FC Porto), po byłych piłkarzy SLB: Garay, Garcia, Witsel i zawodników wychowanych i wypromowanych w Portugalii: Danny, Hulk i Neto. Pół zespołu. Pierwsza połowa to piłkarskie szachy, nikt nie chciał stracić bramki i mecz choć był toczony w szybkim tempie, to praktycznie bez sytuacji bramkowych. Druga połowa była już inna. Benfica zaatakowała zdecydowanie. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji, ale na tablicy widniał wciąż remis 0-0. Wreszcie doliczony czas gry. Z rzutu wolnego dogrywa Nico Gaitan i Jonas strzałem głową pokonuje bramkarza rywali. Stadion eksplodował. W kolejnych 3 minutach mamy jeszcze 2 szanse na podwyższenie wyniku, ale już nic się nie zmienia. Do Rosji pojedziemy ze skromną zaliczką, ale liczymy na awans do najlepszej 8 w Europie. Zresztą to nam się należy jak psu buda :-) . Wg rankingu UEFA Benfica jest 6 najlepszym europejskim zespołem. Poniżej ranking:
1. Real Madryt (Hiszpania) 163.057 punktów
2. Bayern (Niemcy) 152.064
3. Barcelona (Hiszpania) 150.057
4. Chelsea (Anglia) 135.531
5. Atlético Madryt (Hiszpania) 132.057
6. Benfica (Portugalia) 112.283
7. Paris Saint-Germain (Francja) 108.316
8. Juventus (Włochy) 105.854
9. Arsenal (Anglia) 104.531
10. Borussia Dortmund (Niemcy) 101.064

13. FC Porto (Portugalia) 92.283
37. Sporting (Portugalia) 51.283
52. SC Braga (Portugalia) 38.783

A najlepszy polski klub Legia jest dopiero 73 …, a kolejne w połowie drugiej setki…

IMG_0282

Dogrywką w obserwacji meczów podczas naszej wyprawy były spotkania drużyn młodzieżowych  SL Benfica i spotkanie Grześka trenera Lechii Gdańsk z Pawłem Dawidowiczem grającym w II zespole. U17 w meczu ligowym dosłownie zmiotło z boiska zespół z Setubal. Wynik 4:0 nie oddaje różnicy w poziomie gry obu zespołów. Ciekawy był również sparing zespołu U19 z trzecioligowcami z Portugalii.

IMG_0217

Dawidowicz

Najważniejszym elementem naszej edukacyjnej części Portuguese experience the best in football współfinansowanego z środków Unii Europejskiej w ramach programu ERASMUS + były szkolenia Coerver Coaching oraz w Akademii SLB. Tym razem zaczęliśmy naszą edukację od szkoleń w Akademii, a po kilku dniach uczestnicy wyjazdu poznali metodologię szkoleń Coerver Coaching.

Pierwszą część naszego szkoleniowego pobytu w Portugalii spędziliśmy w Seixal na obiektach SL Benfica, mieszkając w dobrze nam znanym **** www.aldeiadoscapuchos.pt . Szkolenia i obserwacje zarówno w Akademii SLB w Seixal jak i na obiektach dla małych zawodników w kategoriach U6 do U12 przy stadionie da Luz i w Pupilos były dla części z nas powtórką, przypomnieniem i uzupełnieniem o nowe treści, ale kilku kolegów po raz pierwszy miało okazję z bliska przyjrzeć się jak od środka funkcjonuje najlepsza w 2015 roku akademia świata. Najlepsza bo taki tutuł zdobyła w grudniu w Dubaju Akademia SLB: www.globesoccer.com 

Mogliśmy min. poznać zasadę działania systemu szkoleniowego 360S który jest tylko w kilku akademiach na świecie. Ponadto trochę teorii, praktyki, obserwacji treningów, gier sparingowych i ligowych. Fajnie było dyskutować o łamaniu schematów/stereotypów? które obowiązują w treningu w Polsce, a w Portugalii robią to zupełnie inaczej, zwłaszcza w najmłodszych grupach. Jedno ćwiczenie powtarzane przez godzinę ? ok. Maks dwa ćwiczenia na trening ? ok. praktycznie zero rozgrzewki ? ok. non stop gierki ? ok.

Benfica 360

Nasze bezpośrednie szkolenie na boiskach akademii wypadło dużo lepiej niż w czasie 1 wyjazdu. Trener SL Benfica Jorge Cordeiro przekazał nam w wykładzie teoretycznym a potem w treningu praktycznym prowadzonym na nas samych model gry SLB i ideę systemu 4-3-3 w wykonaniu SL Benfica. Na koniec naszego pobytu w Lizbonie każdy z nas otrzymał certyfikat SLB potwierdzający udział w tych kilkudniowych warsztatach.

Hala SLB

W czasie pobytu w klubie było kilka niestandardowych ciekawostek. Pierwszą z nich była możliwość podróżowania autokarem klubowym SL Benfica, którym na codzień jeżdżą drużyny młodzieżowe SLB. Autokar czekał na nas zaraz po przylocie na lotnisko w Lizbonie i potem jeszcze raz wiózł nas z hotelu do Akademii.

Autokar SLB

Druga ciekawostka odbyła się w restauracji Catedral na lizbońskim stadionie. W środę po południu mieliśmy zjeść uroczysty obiad i podsumować te kilka dni w Benfice. Jakież było nasze zdziwienie gdy po wejściu do restauracji zobaczyliśmy obok naszego stołu ustawiony drugi stół, a zanim same znakomitości SLB z lat 80 wraz z zarządem klubu, w tym Prezydentem SLB Luisem Filipe Vieirą, dyrektorem sportowym Rui Costą, czy nowym dyrektorem Akademii Nuno Gomesem. Wszyscy oni spotkali się (30-40 osób) żeby świętować 57 urodziny wielkiego piłkarza SL Benfica i reprezentacji Portugalii Fernando Chalany. W pewnej chwili na stół wjechał urodzinowy tort, a Prezydent wręczył jubilatowi prezent z jego karykaturą ze szkła. Wszyscy goście wstali i odśpiewali portugalską pieśń urodzinową. My również przyłączyliśmy się do tego i głośnymi brawami gratulowaliśmy Fernando w dniu jego święta. Po chwili śpiewów portugalskich nastąpiło gromkie sto lat po Polsku ! Tym razem to nasi przyjaciele z Portugalii bili nam brawo, a kamery telewizyjne (1 kanał portugalskiej TV oraz kanał Benfica TV) z zaciekawieniem kręciły to zdarzenie. Po wszystkim dziennikarze dopytywali skąd jesteśmy i co robimy w Portugalii/Benfice. Jak się później okazało to zdarzenie czyli nasze chóralne śpiewy leciały w portugalskiej TV w głównych wiadomościach :-) Jak to łatwo zostać gwiazdą TV :-) :-) :-) Póżniej nie omieszkaliśmy poprosić o możliwość kilku zdjęć z wielkimi gwiazdami SLB i światowej piłki:

Mozerem 2 krotnym mistrzem Brazylii, 2 krotnym Mistrzem Portugalii z SLB, 3 krotnym mistrzem Francji i mistrzem Japonii, zdobywcą Copa Libertadores i pucharu interkontynentalnego, zdobywcą wielu pucharów krajowych, 32 krotnym reprezentantem Brazylii.

Rui Costą: mistrzem świata do lat 20, wicemistrzem Europy, zwycięzcą z Milanem Ligi Mistrzów i Superpucharu Europy, zdobywcą mistrzostwa Portugalii z Benfiką i licznych krajowych pucharów w Portugalii i we Włoszech gdzie grał w Milanie i Fiorentinie, 94 razy wystąpił w reprezentacji Portugalii. Od kilku lat jest członkiem zarządu klubu i dyrektorem sportowym.

Nuno Gomesem: wicemistrzem Europy, zdobywcą 2 razy mistrzostwa Portugalii z Benfiką i licznych krajowych pucharów w Portugalii i we Włoszech gdzie grał w Fiorentinie, 79 razy wystąpił w reprezentacji Portugalii strzelając 29 bramek. Nuno był również królem strzelców w Portugalii, a także strzeli pierwszego, historycznego gola na nowym Estadio da Luz. Od kilku miesięcy Nuno jest nowym dyrektorem Akademii SLB.

IMG_0203

Nuno Gomes

Coerver Coach Training Clinic

To globalny program szkolenia trenerów, który prowadzony jest między innymi we wszystkich klubach Premiership. Podzielony jest on na trzy etapy, uwzględniające określony zakres materiału oraz kończy się egzaminami pozwalającymi zdobyć trzy stopnie uprawnień trenerskich: Coerver Coach Assistant, Coerver Football Coach, Coerver Football Coach Plus. W czasie naszego wyjazdu zrealizowaliśmy szkolenie pierwszego stopnia + bonusy dotyczące zarządzania, kreowania marki, wizerunku trenera itp.

IMG_0207Zajęcia praktyczne odbywały się na boiskach St. Julian’s School w Carcavelos jakieś 400 metrów od naszego hotelu ****www.hotelpraia-mar.com. Szkoła jest fantastycznie położona (uczą się tam dzieci z 40 krajów świata w wieku od 3 do 15 lat), ma wspaniałe warunki do uprawiania sportu (min. dwa sztuczne boiska pikarskie, jedno naturalne oraz boisko do rugby (na marginesie w hotelu razem z nami przebywała reprezentacja Portugalii w rugby, która rozgrywała w tym czasie mecz z Gruzją), korty tenisowe i pływalnia. Wykłady teoretyczne i panele dyskusyjne trwały praktycznie przez okrągłą dobę. Bardzo wysoka jakość szkolenia w połączeniu z kulturą osobistą, profesjonalizmem w organizacji zajęć i doskonałym przekazem zarówno w praktyce boiskowej jak i podczas zajęć teoretycznych, złożyły się na świetny odbiór szkolenia. Całość naszego kilkudziesięciogodzinnego szkolenia zwięńczyło wręczenie certyfikatów Coerver Coach Assistant.

IMG_0221

 

IMG_0231

IMG_0243

Podsumowanie
To był równie fajny wyjazd jak pierwszej grupy. Wszystko jako całość zagrało bardzo dobrze. Ciekawe były środki komunikacyjne którymi się poruszaliśmy:

  • zaczęliśmy od busa
  • potem był samolot
  • autobusy
  • metro
  • pociąg
  • tramwaj
  • prom
  • mini bus
  • taksówki
  • auto z wypożyczalni

Trochę słaba była pogoda, ale w lutym 15-18 stopni to nieźle w stosunku do Polski, choć jak lało to solidnie. Porażka z Porto boli do dziś. Ale reszta była super.

IMG_0246

OBRIGADO

facebook – COMT 2012

facebook – ESKADRA

Naszą wyprawę sfinansowaliśmy z środków programu Erasmus+

erasmus_logo_mic