«

»

Kwi 14 2017

ESKADRA U15 na IberCup cz.3

IMG_2713

To był kolejny niezapomniany dzień na IberCup, mimo że kończyliśmy go leżąc na boisku i płacząc z bezsilności.

Zaczęliśmy od ostatniego meczu grupowego z Real SC. Od pierwszej sekundy dominujemy na boisku. Strzelamy szybko pierwszego, drugiego a po chwili trzeciego gola. Po przerwie dokładamy czwartego i takim wynikiem kończy się ten mecz. Przyznam szczerze, że wiedziałem że wygrywamy za wysoko … że lepiej dla nas zająć 2 miejsce w grupie, bo wygrywając grupę trafimy w kolejnym meczu na japoński zespół którego seniorzy spadli w 2017 roku z najwyższej klasy rozgrywkowej SHONAN BELLMARE. To zespół który w grupie stracił tylko jednego gola w przegranym meczu z Atletico Madryt i to po wątpliwym rzucie karnym. Pozostałe mecze łatwo wygrał. Nagranie meczu z Hiszpanami było dostępne w internecie. Wiedzieliśmy, że gra z Japończykami będzie dużo trudniejsza niż z portugalskim zespołem na którego trafił Southampton. Ale co mieliśmy strzelać sobie w porannym meczu bramki samobójcze ? Albo zabronić strzelać więcej niż 1-2 bramki ? Tak się nie da w meczu dzieci i tyle.

tabela

Byliśmy przekonani, że możemy pokonać zespół z Japonii i w piątek rano wyjść i walczyć w kolejnym meczu ze Sportingiem Lizbona. Jak chcieliśmy wygrać cały turniej to przecież już do końca i tak musieliśmy wszystkich pokonać na naszej drodze. Ponadto dla mnie jako dla Benfiquistas gra przeciw Sportingowi na boisku i ewentualna wygrana, to byłoby największe wydarzenie sportowe w moim życiu.

I walczyliśmy. Okoliczności meczu sprawiły że, walczyliśmy zarówno z przeciwnikiem, własnymi słabościami, kiedy już nam tchu nie starczało i niestety też walczyliśmy z bezsilnością wobec katastrofalnego sędziowania przez głównego arbitra ze Szwajcarii.

Pamiętam jak kilka lat temu Benfica grała finał Pucharu UEFA z Sewillą i sędzia swoimi decyzjami wypaczył przebieg spotkania. Tak jak się wtedy czułem, tak teraz było identycznie.

Zaczęliśmy znów wspaniale. Pierwsza minuta i już możemy prowadzić. Świetna akcja wycofanie na 16 metr, super strzał Julka ale bramkarz instynktownie broni. Nie mija 60 sekund, kolejna szansa tym razem Kaibona i prowadzimy 1:0 ! Przeciwnicy zaczynają od środka, rozgrywają piłkę w środkowej strefie, atakują i mają rzut rożny. Dośrodkowanie, piłka wybita przez naszych obrońców trafia na 35 metr od naszej bramki, gdzie Kaibon próbuje przechwycić piłkę i fauluje nakładką przeciwnika. Faul oczywisty, ale nie jakiś brutalny. Pierwszy faul w meczu, sędzia podchodzi i daje … czerwoną kartkę. Nie możemy uwierzyć w to co widzimy. To nie był absolutnie faul po którym przez ponad 90% meczu mamy grać w osłabieniu. Jest 4 minuta spotkania … Najlepsze jest to że ten (no właśnie jak go powinniśmy nazwać ?) kompletnie nie wie co czyni ! Czemu ? Jest bowiem przekonany, że po tej czerwonej kartce ktoś z naszej ławki może wejść do gry za Kaibona i dalej możemy grać w 11. Oczywiście się myli. Jeszcze w przerwie podchodzi do mnie i pyta czemu dalej gramy w 10 ???!!! Ja mu na to przecież dałeś czerwona kartkę, on odpowiada że po czerwonej kartce drużyna może uzupełnić skład o zawodnika z ławki, na co jego asystenci podpowiadają mu że się myli ! Że takie zasady są na turnieju w piłce 7 osobowej, a w grze 11 na 11 obowiązują zasady UEFA. Czerwona kartka to zakończenie gry i pauza w min. 1 meczu. Szwajcar kompletnie zaskoczony mówi że nie wiedział ! I że bardzo przeprasza, bo jakby wiedział to by tej czerwonej kartki nie dał …

W d.. wsadź sobie to really sorry.

W tym momencie przegrywamy 2:1 bo po czerwonej kartce nasi Japońscy przeciwnicy osiągają przewagę i strzelają nam 2 bramki. My jesteśmy w lekkim szoku i mimo że nie gramy źle i nawet tworzymy okazje bramkowe to jednak grając w osłabieniu gra się nam dużo trudniej, zwłaszcza że Dominik był na tym turnieju w świetnej dyspozycji, w każdym meczu wspaniale pracował, strzelał w każdym meczu bramki, asystował. Jego usunięcie z boiska miało olbrzymi wpływ na naszą grę. W przerwie meczu muszę zarówno uspokoić chłopców jak i siebie. Próbuje ich przekonać że Japończycy nie graja nic szczególnego i jak zagramy na 110% to jesteśmy w stanie walczyć w tym meczu o awans do następnej rundy. Wychodzimy po przerwie bardzo zmotywowani, atakujemy Japończyków, bo co nam pozostaje. W jednej z akcji piłka ślizga się po ręce japońskiego zawodnika, a sytuacja ma miejsce w polu karnym. Gwizdek milczy. Kilka chwil później podobna sytuacja w naszym polu karnym strzał piłka dotyka ręki która jest trzymana przy udzie naszego zawodnika, akcja toczy się dalej mija kilka sekund i nagle gwizdek. Karny… Patrzę na bocznego, on nic nie sygnalizuje. Główny gwiżdże po takim czasie od zdarzenia w polu karnym że szok, zwłaszcza w kontekście wcześniejszej reki w polu karnym przeciwników.

Rzut karny. Strzał i Szymek broni nogami, ale wobec dobitki jest bezradny. Przegrywamy 3:1. Mimo że wydaje się to niemożliwe żeby strzelić 2 bramki, to z pasją atakujemy dalej i za chwilę zmniejszmy rozmiary porażki na 3:2 ! Strzelcem gola Dawid. Kilka chwil później tracimy 4 gola. Nie załamuje nas to. Jak w transie gramy żeby wyrównać. I strzelamy 3 gola (Pitu). Walczymy dalej. Oczywiście Japończycy również nas atakują, zwłaszcza że przeszliśmy na grę praktycznie 2 obrońcami. Mają swoje szanse, ale Szymek świetnie broni. My tez możemy strzelić, ale nie jesteśmy już tak dokładni pod bramką. Olbrzymie zmęczenie daje znać o sobie, a ponadto (sędzia ?) dalej gra swój mecz. Kuba Fila zakłada siatkę Japończykowi, ten rozkłada ręce łapiąc Kubę, który gwałtownie wyrywa się z objęć przeciwnika, a sędzia gwiżdże faul dla rywali… Inna sytuacja piłka wstrzelona w okolice naszej 16 i Miłosz wychodzi do piłki, ale nie trafia w piłkę (macha się), ale najbliższy rywal jest 2-3 metry za nim. (Sędzia?) gwiżdże rzut wolny bezpośredni dla przeciwników … Takich sytuacji było więcej. To było kompletnie wypaczone sędziowanie. W Polsce po czymś takim chyba po meczu doszło by do rękoczynów. Tutaj jesteśmy za granicą, na wielkim turnieju i nie chcemy żeby patrzyli na nas jak na dzicz ale …

Po meczu trener Japończyków dziękując za mecz nie jest w stanie patrzeć mi prosto w oczy, chłopcy leżą na boisku płacząc, rycząc i wyjąc. Niektórzy wymiotują ze zmęczenia. Po meczu podchodzę i podaję bez słowa rękę całej czwórce prowadzącej spotkanie. W międzyczasie rozmawiam z sędzią technicznym i pytam jak to możliwe, że tak ważny mecz sędziuje gość który nie zna reguł. Z zakłopotaniem odpowiada że nie wie. W czwórce sędziów każdy jest z innego kraju. Widać że asystentom jest wstyd za to co wyprawiał główny na boisku. Aneta nie wytrzymuje i podniesionym głosem wypytuje sędziego co on tu robi jak nie zna reguł gry i reguł turnieju. Jego stać tylko ponownie na I’m really sorry.

Szwajcarski pastuchu jak nie umiesz to się nie zabieraj za sędziowanie, bo krzywdzisz dzieci i powodujesz że płaczą. Owce w Alpach potrzebują opieki i to jedyna praca którą powinieneś wykonywać.

Po meczu Felipe prezydent IberCup który nie oglądał meczu, ale usłyszał od kogoś o sędziowaniu, podchodzi i tłumaczy mi że sędziowie są niezależni i on nie ma wpływu na ich decyzje. Odpowiadam że rozumiem, choć płakać mi się chce tak jak dzieciakom. Felipe proponuje zagranie meczu towarzyskiego z Blackburn Rovers FC. Ok może zagramy, bo to zawsze zaszczyt grać ze znaną firmą. Nie zmienia to faktu że odpadamy z dalszych rozgrywek, a nasi grupowi rywale z Southampton wygrywają 7:0 i grają dalej …

Przyjechaliśmy wygrać ten turniej i odpadnięcie już dzisiaj jest bardzo, bardzo przykre, ale na boisku w każdym meczu pokazaliśmy wspaniałą, widowiskową, ofensywną grę. Graliśmy na tym turnieju systemem 1-3-5-2. Bardzo ofensywnie, strzelaliśmy w każdym meczu po kilka bramek, tworzyliśmy dużo sytuacji. Ludzie którzy oglądali nasze mecze gratulowali nam naszego stylu gry, zarówno techniki, szybkości jak i pasji w ataku. Na pewno szkoda, że nie zagramy rano ze Sportingiem, a potem w ostatnim meczu całego turnieju w sobotnim finale.

Chłopcy podczas IberCup dostali kilka lekcji, ta sędziowska też jest cenna bo niestety jest w futbolu trochę sędziów którzy się nie nadają do tego co robią (choć takiego ignoranta jeszcze nie widziałem). Pewnie jeszcze nie raz po meczu będą mieć przekonanie że sędzia ich skrzywdził. Trzeba sobie z tym radzić i grać po prostu następny mecz.

Zostało nam kilka dni w Portugalii. Pójdziemy zobaczyć jak Benfica na Estadio da Luz zmierza w lidze po kolejne mistrzostwo, będziemy mieli trochę czasu żeby pozwiedzać Lizbonę i okolice. Poplażujemy :-) Będziemy celebrować Wielkanoc.

I zastanowimy się na który IberCup pojechać, żeby wziąć rewanż za ten dzisiejszy mecz. Bo ambicja nikomu z nas nie pozwala zostawić tego meczu bez ciągu dalszego. :-)

________________________________________________________________________________

Bez wsparcia, dotacji, rodziców czy sponsorów i partnerów z Portugalii ten wyjazd nie mógłby dojść do skutku. Poniżej lista organizacji które pomogły nam w tym pierwszym wyjeździe. Liczymy że znajdą się kolejni, którzy dołączą do naszych partnerów i pomogą nam w pełni zrealizować nasze zamierzenia:

logo-CCC2

Comt Coaching Club o innowacyjna organizacja która wspiera trenerów, menadżerów czy piłkarzy w drodze do ich sukcesu zawodowego. W ostatnich dwóch latach klub zorganizował wiele świetnych inicjatyw http://comt2012.org/comt-coaching-club. Ta będzie kolejną.

logo_hurtownia_2

To firma która ufundowała i wyposażyła nas w część sprzętu sportowego w którym zagramy w Portugalii. Firma hurtowniasportowa.net powstała w 2009 roku. Misją firmy jest propagowanie sportu i aktywnego stylu życia. Stale udoskonala serwis internetowy http://hurtowniasportowa.net rozszerza asortyment, zdobywa zaufanie użytkowników poprzez szybkie terminy realizacji zamówień oraz merytoryczną, rzetelną i kulturalną obsługę.

fundacao Benfica

Fundação Benfica jest społeczną fundacją Benfiki Lizbona, aktualnego mistrza Portugalii. Fundacja powstała w 2009 roku, i zrealizowała wiele własnych projektów społecznych. Główną misją jest zapewnienie edukacji dla dzieci i młodzieży w mieście w Lizbonie i całej Portugalii. Pracują także z osobami niepełnosprawnymi, dając radość i nadzieję nawet w najtrudniejszych sytuacjach. https://www.facebook.com/SLBenfica/videos/10158432284855716/?pnref=story

IberCup

IberCup to jeden z największych turniejów na świecie organizowany w 7 lokalizacjach: Portugalii (Cascais i Estoril), Hiszpanii (Costa del Sol i Barcelona), Skandynawii, Japonii i USA. Od 2018 roku również w Polsce. Jesteśmy jedynym zespołem z Polski który wystąpi w tym wspaniałym turnieju. Kolejne polskie zespoły mają szansę zagrać w kolejnych. Zapraszamy http://www.ibercup.com. Turniej w Cascais jest rozgrywany w kilku kategoriach wiekowych. Wystąpi na nim wiele świetnych zespołów. Swój udział potwierdziły: SL Benfica, FC Barcelona, Sevilla FC, Sporting CP, Liverpool, Blackburn Rovers FC, Souphamton, Atletico Madryt, Gremio Porto Alegre, Malaga, Anderlecht Bruksela, Belenenses, Estoril Praia, FK Mladá Boleslav, Esbjerg FB, Lyn FK. Będą grały zespoły z 13 krajów świata w tym z Brazylii, Japonii, USA i Europy.

logo ERASMUS

Erasmus + Sport to program Unii Europejskiej w którym szczególny nacisk kładzie się na projekty dotyczące sportu powszechnego. Projekty rozwijają europejski wymiaru sportu poprzez generowanie i rozpowszechnianie doświadczeń i wiedzy na temat różnych zagadnień dotyczących sportu na szczeblu europejskim oraz dzielenie się nimi. Projekty sportowe wspierane w ramach programu Erasmus+ powinny ostatecznie przyczynić się do zwiększenia poziomów uczestnictwa w działalności sportowej, aktywności fizycznej i wolontariacie. W ramach współpracy partnerskiej wspierała innowacyjne projekty mające na celu:

  • stymulowanie włączania społecznego i równych szans w dziedzinie sportu;
  • promowanie tradycyjnych europejskich sportów i dyscyplin;
  • wspieranie mobilności wolontariuszy, trenerów, kierowników i pracowników sportowych organizacji non-profit;
  • ochronę sportowców, zwłaszcza najmłodszych, przed zagrożeniami związanymi ze zdrowiem i bezpieczeństwem poprzez polepszenie sposobów szkolenia i warunków rozgrywania zawodów;
  • promowanie edukacji w sporcie i poprzez sport, ze szczególnym naciskiem na rozwój umiejętności.