«

»

Sie 26 2013

Obóz – dzień 2

obóz przemków 2013-dzień 2 003

Dzień drugi spędziliśmy bardzo intensywnie.
Od 7 pierwsze ranne ptaszki buszowały po osrodku, nie dając pospać większym spiochom. O 8:30 śniadanie, wcześniej poranna toaleta, ścielenie łóżek-to standard tutaj, więc nie będziemy już wspominać. Pan Adam, który czuwa tu nad nami i wspiera nas w różnych aspektach wybrał dwóch chłopców do komisji, która będzie sprawdzała porządek w pokojach. Zaszczytu tego dostąpią chłopcy, którzy mieli największy porządek w szafie i na półkach, a są to Kacper Pitek i Dawid Dymek :-).
Po śniadaniu przygotowanie do pierwszego treningu zaplanowanego na godzinę 10, z którego wracamy po godzinie 12 kapiel i obiad planowo (rewelacyjna zupa jarzynowa!!!) o 13:30. Chwila na zawiązanie sadełka i ruszamy na podbój biedronki. Zapasy zrobione chyba na 2 tygodnie! Wracamy, a na ośrodku płonie ognisko, smażą się kiełbaski, które konsumujemy ze smakiem. Za chwilę odprawa przedmeczowa, gdyż o 17:30 gramy sparing z miejscową drużyną Zametu Przemków.
Mecz rozpoczynamy bardzo chaotycznie, do 8 minuty gramy po prostu źle. Sygnał do lepszej gry daje Kaceper Strzelecki, którego gol otwiera wynik spotkania. Kacper dziś dołączył do naszego obozu.
W miarę upływu czasu nasza gra wygląda coraz lepiej, nabiera jakości i do przerwy prowadzimy 7:0. Po przerwie trenerzy dają pograć wszystkim zawodnikom, prócz Przemka, który nabawił się lekkiego urazu podczas pierwszego treningu. Przeciwnicy, choć grają ambitnie (na wyróżnienie zasługuje zawodniczka o imieniu Natalia, która grała bardzo ambitnie, agresywnie i bardzo ostro – kilku naszych chłopaków leżało na murawie po kontakcie z Natalią :-)) nie są w stanie nam się prezeciwstawić, aplikujemy im jeszcze 7 bramek i wygrywamy całe spotkanie 14 :0. Momentami gra wyglądała nieźle, przeprowadziliśmy kilka naprawdę składnych i ładnych akcji, mankamentem było to iż graliśmy bardzo nierówno. Łupem bramkowym w tym meczu podzielili się :
Kacper Strzelecki – 5 goli
Dominik Kuboń – 5 goli
Krzysztof Hyjek i Julek Trochanowski po 2 gole.
Mecz kończymy przed 19 i pędzimy na przesuniętą kolację na 19 :15. Kąpiel i zasłużony odpoczynek, chłopcy są zmęczeni i dość szybko lądują w łóżkach. Dzień zaliczony :) – pozytywnie.

obóz przemków 2013-dzień 2 005

 

obóz przemków 2013-dzień 2 008

obóz przemków 2013-dzień 2 011obóz przemków 2013-dzień 2 014obóz przemków 2013-dzień 2 017obóz przemków 2013-dzień 2 023obóz przemków 2013-dzień 2 024obóz przemków 2013-dzień 2 028obóz przemków 2013-dzień 2 030obóz przemków 2013-dzień 2 034obóz przemków 2013-dzień 2 035obóz przemków 2013-dzień 2 038obóz przemków 2013-dzień 2 041obóz przemków 2013-dzień 2 045obóz przemków 2013-dzień 2 048obóz przemków 2013-dzień 2 051obóz przemków 2013-dzień 2 052obóz przemków 2013-dzień 2 053obóz przemków 2013-dzień 2 055obóz przemków 2013-dzień 2 057obóz przemków 2013-dzień 2 058