«

»

Gru 16 2013

Wizyta w SL Benfica: ORGANIZACJA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ORGANIZACJA WYJAZDU

Pomysł na mecz pomiędzy zespołem SL Benfica a COMT 2012 Bolesławiec zrodził się praktycznie od pierwszego naszego spotkania z Portugalczykami w styczniu 2013 roku. Już wtedy jednym z tematów naszych rozmów był pojedynek piłkarski. Nasi rozmówcy z ochotą przystali na propozycję takiego meczu. Pierwszą realną próbę podjęliśmy w połowie roku. Bardzo chcieliśmy pojechać na wielki turniej piłkarski IBER CUP organizowany na początku lipca w miejscowości Estoril pod Lizboną. Ten turniej to wielkie wydarzenie. Jeden z największych światowych turniejów piłkarskich dla dzieci. W rywalizacji biorą udział wielkie kluby jak: Paris St Germain, Olympique Lyonnais, Olympique Marseille, Juventus, Liverpool FC, Benfica, Sporting Lisbona, Atletico Madrid, Valencia, Betis Sevilla, Deportivo la Coru?a, AC Milan, Zenit Sankt Petersburg, Spartak Moskwa, kluby z Argentyny, Brazylii, Meksyku, Australii czy Afryki, ale również kilka takich małych jak COMT 2012. Dostaliśmy zaproszenie od organizatorów. Niestety nie udało się zebrać nawet małej części budżetu i musieliśmy się wycofać z tego wspaniałego turnieju (info: www.ibercup.com  ). Szansa na wyjazd pojawiła się we wrześniu 2013 kiedy Fundacja PZU przyznała nam 6.000 zł na organizację wyjazdu kilku chłopców (4) do Lizbony. Pod koniec października w czasie wizyty rozpoczynającej staże wróciliśmy do idei takiego meczu. Wybraliśmy termin i w zarysie omówiliśmy program wyjazdu. Pozostała tylko kwestia finansów. Potrzebowaliśmy około 30.000 zł, a mieliśmy 20-30% tej kwoty :-) . Rozmawialiśmy z bardzo wieloma podmiotami, samorządami, firmami prywatnymi, stowarzyszeniami, fundacjami. Wysłaliśmy dziesiątki pism, odbyliśmy bardzo dużo spotkań. Większość nam niestety odmawiała, ale … ostatecznie udało się zebrać niezbędne minimalne fundusze, a brakujące środki do wyjazdu pełnego zespołu pokryło nasze Stowarzyszenie. Wsparli nasz wyjazd:

  • Stowarzyszenie Centrum Odkrywania Młodych Talentów 2012
  • Rodzice
  • Fundacja PZU
  • KGHM Zagłębie Lubin
  • Gmina Wiejska Bolesławiec
  • Gmina Miejska Bolesławiec
  • ZHU Adys Andrzej Michałek
  • WKP Odra Wrocław
  • FUNDACJA PIŁKA NOŻNA DZIECI I MŁODZIEŻY
  • Wanda Abram

Bardzo dziękujemy wszystkim w/w.

Bardzo dziękujemy również firmie TOMADA (a szczególnie szefowi/kierowcy Tomkowi Rościszewskiemu) która na promocyjnych warunkach zaoferowała nam transport z Bolesławca na lotnisko do Frankfurtu i z powrotem, a także Tomkowi Świderskiemu, który tłumaczył nam wszystko to co mówili do nas nasi portugalscy przyjaciele i w drugą stronę to co my mieliśmy do powiedzenia. Jak ktoś szuka wielojęzycznego tłumacza to gość jest tłumaczem z Ligi Mistrzów. Tomek płynnie mówi i pisze w języku: portugalskim, hiszpańskim, włoskim i angielskim i robi to znakomicie. http://www.swiderski.es/

Poniżej opis dojazdu i powrotu z Lizbony

DOJAZD DO LIZBONY

Kilka minut po północy pod biuro Stowarzyszenia w Bolesławcu podjeżdżają pierwsi uczestnicy wyjazdu do SL Benfica. Szybkie przebranie w nowe dresy i kurtki z logo naszego klubu, ostatnie uściski z rodzicami i punktualnie o 1.00 wyruszamy na lotnisko do Franfurtu Hahn. Jedziemy naszym ulubionym, białym mercedesem z firmy TOMADA. Telewizja pokładowa nadaje filmy, kabarety i mecze piłkarskie. Podróż mija w świetnej atmosferze. Odprawa na lotnisku idzie bardzo sprawnie, choć skrupulatni niemieccy pogranicznicy zabierają nam kilka dezodorantów i płynów do kąpieli :-). Nasi chłopcy wzbudzają olbrzymie zainteresowanie. Żółte stroje powodują, że wyróżniamy się w tłumie i praktycznie każdy spogląda z zaciekawieniem w naszą stronę, a wielu pyta skąd jesteśmy, co robimy i gdzie jedziemy. Tak będzie do końca naszego wyjazdu! Niezależnie czy to lotnisko, hotel, Pizza Hut, czy stadion wszędzie spotykamy się z wielką sympatią. Jedno określenie naszej drużyny najbardziej nam się podoba – GOLDEN BOYS. Od teraz tak będziemy nazywać naszych chłopców :-). Dla całej naszej ekipy już lot samolotem to wielkie przeżycie. Dotychczas tylko 3 chłopców miało okazję lecieć samolotem. Wszyscy z przejęciem, ale bardzo spokojnie znoszą lot do Lizbony. Kilka minut przed 16 lądujemy w Portugalii, gdzie czeka na nas autobus, który wiezie nas do hotelu. jesteśmy zakwaterowani w 4 gwiazdkowym www.meliaaldeiadoscapuchos.com . Razem z nami mieszkają w nim min. piłkarze z reprezentacji Gabonu, oraz młodzieżowa drużyna PSG, która w Lidze Mistrzów do lat 19 gra tego dnia z rówieśnikami z SL Benfica (spotkanie zakończyło się remisem 1:1).

POWRÓT Z LIZBONY

Czwartkowy poranek był ostatnim w czasie naszego krótkiego pobytu, który spędziliśmy w Portugalii. Po śniadaniu mieliśmy jechać nad ocean, ale trochę spóźniał się autobus i było ryzyko korka na autostradzie w drodze na lotnisko. Ostatecznie po śniadaniu wymeldowujemy się z hotelu, żegnamy z Gabończykami (juniorzy PSG wyjechali dzień wcześniej) i czekamy na transport. Do hotelu przyjeżdża Filipe Alves, kolejny z naszych Portugalskich przyjaciół, którego w czasie tego pobytu widzimy po raz pierwszy. Filipe ma dwie duże czerwone torby, a w nich … stroje SLB dla naszych chłopców !!! KOMPLETNE – tzn. czerwona koszulka, białe spodenki i czerwone getry. Wszyscy zawodnicy będą mieli super pamiątkę, która będzie im przypominała o tych kilku wyjątkowych dniach. Wsiadamy do autokaru i dość sprawnie dojeżdżamy na lotnisko. Odprawa, drobne zakupy i już siedzimy w samolocie. Urwisy trochę dokazują, ale to normalne. Po tylu emocjach większość z nich jest mocno pobudzona, nie chcą wracać :-) do domów. Proszą o jeszcze dwa tygodnie :-) . Sam lot dość wygodny bo samolot zajęty w 30%. Na lotnisku we Frankfurcie Hahn jesteśmy kilka minut po 16. Wsiadamy do busa i wyruszamy w drogę powrotną. Po drodze wizyta w McDonaldzie (nic innego przy autostradach nie ma do zjedzenia), szybki posiłek, tankowanie i jazda do Bolesławca. Tuż za granicą wysadzamy prezesa i Tomka który dzielnie tłumaczył, a po kolejnych 30 minutach meldujemy się w Bolesławcu. Jest 2 w nocy w piątek 13 grudnia. Nasz wyjazd dobiega końca.

PODZIĘKOWANIA

Zanim podziękujemy, to napiszemy że było R E W E L A C Y J N I E. Wszystko się udało, nie było żadnych problemów. Pojechaliśmy do Lizbony jak drużyna piłkarska, a nie na wycieczkę. Zagraliśmy na miarę swoich umiejętności. Całym pobytem osiągnęliśmy olbrzymi sukces osobisty zwłaszcza dzieciaków, które przez cały pobyt dawały radę, ale też trenerów i pozostałych uczestników naszej ekipy. Swoim wyglądem, zachowaniem, postawą na boisku promowaliśmy zarówno samych siebie czyli COMT 2012, ale również miejsce skąd pochodzimy.

Dziękujemy wszystkim tym którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że mogliśmy zorganizować ten wyjazd. Wszyscy pomogliście zrobić dla tych dzieciaków fantastyczny prezent na gwiazdkę. Mecz z SLB to kolejny mały kroczek w kierunku profesjonalnej kariery piłkarskiej, a sam wyjazd to też; w co głęboko wierzymy, olbrzymi impuls do nauki języków, do dobrej postawy zarówno w domu jak i szkole. Będziemy w przyszłości rozwijać nasze międzynarodowe kontakty i z pewnością ten wyjazd to dopiero początek.
Dziękujemy wszystkim tym którzy pomagali nam informując o naszej inicjatywie i poszukiwaniu wsparcia: min. TV Łuzyce, TV Azart Sat, portal Istotne.pl , portal Bolec.info, tygodnik Słowo Sportowe.
Dziękujemy wszystkim sponsorom naszego wyjazdu. Z pewnością informacja o Waszym wsparciu odbije się szerokim echem i przyniesie również Wam szereg korzyści.
Dziękujemy chłopcom i całej kadrze która opiekowała się naszymi piłkarzami.
Wreszcie dziękujemy wszystkim osobom z SL Benfica, które były zaangażowane w organizację naszego pobytu. Tak jak powiedziałem w wywiadzie dla TV Benfica – czuliśmy się przez cały pobyt jak w domu.

Obrigado