«

»

Lip 18 2013

WROCŁAW TROPHY dzień 1

logo WT

COMT 2012 – SOKOL 2:5 (0:2)

Pierwszy mecz w turnieju za nami. Niestety mecz przegraliśmy 2:5. Pierwsze kilka minut 1 połowy to zdecydowana dominacja naszych rywali, którzy w końcu strzelają bramkę. Po utracie gola nasza drużyna wzięła się do pracy, ale nie mamy jakiś klarownych sytuacji. Kiedy do końca pierwszej połowy pozostaje kilkanaście sekund Czesi strzelają drugiego gola. W przerwie trener Wojtek Młocek motywuje naszych zawodników do lepszej gry i rzeczywiście po przerwie ruszamy do szturmu na bramkę Czechów. po 2 minutach gry w drugiej połowie mamy remis 2:2! Najpierw Kacper Pitek z głowy, a potem Kacper Strzelecki i jest remis. Przez kolejne kilka minut obie drużyny mają szansę na strzelenie 3 gola i niestety udaje się to naszym przeciwnikom. Na 3-2 tracimy gola po strzale samobójczym. Potem jeszcze dwukrotnie Kuba wyjmuje piłkę z bramki. Ostatecznie mecz kończymy wynikiem 5:2 dla naszych przeciwników.
Porażka zasłużona. Jutro musi być lepiej.

Po meczu wracamy do hostelu, szybki prysznic i jedziemy na obiad. Po posiłku wyruszamy na kolejną atrakcję dzisiejszego dnia – mecz w europejskich pucharach: WKS Śląsk Wrocław – Rudar Pljevlja. Kilka dni temu poprosilismy Prezesa WKS Śląsk Pana Piotra Waśniewskiego o umożliwienie obejrzenia tego meczu. Pan Prezes wyraził zgodę i nasi chłopcy wraz z opiekunami otrzymali bezpłane wejściówki na to spotkanie. Bardzo dziękujemy Panu Prezesowi Waśniewskiemu, oraz Panu Łukaszowi Padewskiemu z działu marketingu WKS-u. Pod stadionem jesteśmy dwie godziny przed meczem. Odbieramy bilety, chłopcy kupują pamiątki Śląska i spokojnie wchodzimy na trybuny, które są praktycznie puste. Zdjęcia i podziwianie stadionu, przekąski, napoje umilają nam czas do gwizdka sędziego.Sędzia rozpoczyna mecz.Na trybunach wraz z nami zasiada 14 797 kibiców, którzy byli tego wieczoru świadkami naprawdę świetnej gry Śląska. 4:0 po znakomitych akcjach – takim wynikiem kończy się to spotkanie. Nasi chłopcy w znakomitych nastrojach opuszczają trybuny nucąc WKS WKS WKS. Przy wyjeździe ze stadionu duży korek ale wreszcie udaje się opuścić okolice stadionu i powrócić do hostelu. Chłopcy robią wieczorną toaletę i wskakują do łóżek. To był długi dzień i wszystkim należy się odpoczynek.Jutro kolejny mecz (jeden, bo drugi już wygraliśmy walkowerem :-)

PS. Zdjęcia pojawią się po turnieju.