«

»

Cze 13 2013

Zaległy mecz młodzików: UKS Micro Ruszów – COMT 2012 1:2 (1:1)

PUCHAR~1

W zaległym meczu 19 kolejki zagraliśmy dziś na wyjeździe z UKS Micro Ruszów.Już na rozgrzewce widać było dużą przewgę fizyczną w zespole naszych rywali. Kilku chłopców spokojnie gabarytami mogłoby grać nie tylko w trampkarzach, ale nawet w juniorach. Na boisko wychodzimy zmotywowani do walki, ale początek meczu należy do naszych przeciwników. Już w pierwszej akcji mogliśmy stracić bramkę. Zawodnik rywali minął kilku naszych piłkarzy i uderzył na bramkę, ale Kuba Urbaniak świetną interwencją uchronił nas od straty gola. Kolejne minuty to przewaga gospodarzy, ale powoli opanowujemy sytuację na boisku. Trener widząc dużą przewagę fizyczną u przeciwników podejmuje decyzję o wycofaniu Dominika Kubonia z ataku do obrony/pomocy i wzmocnieniu naszych szyków obronnych. Dominik do końca meczu miał ważne zadanie – umiejętnie i skutecznie walczyć z ich najgroźniejszym zawodnikiem i nie dać mu pograć. Dominik wywiązał się z tego zadania ZNAKOMICIE. Takie mecze jak ten dzisiejszy pokazują, że mamy w zespole uniwersalnych zawodników, którzy potrafią zagrać na różnych pozycjach. Po pierwszych minutach naporu gospodarzy gra się wyrównała. Nasi pomocnicy szybkimi podaniami próbują uruchomić naszego jedynego napastnika w dzisiejszym meczu – Kacpra Strzeleckiego. Strzała toczy dużo pojedynków z kilkoma obońcami na plecach i groźnie uderza na bramkę, jego rajdy między kilkoma obrońcami wzbudzają zachwyt na trybunach i dają oddech zmęczonej defensywie, ale wynik nadal bezbramkowy. Po 15 minutach wydaje się, że powoli opanowujemy sytuację na boisku i wtedy niestety tracimy bramkę. Piotrek Drab wyprowadzając piłkę jako obrońca wdaje się w niepotrzebny drybling, traci piłkę która trafia do ich najlepszego zawodnika, a ten w sytuacji sam na sam się nie myli i niestety przegrywamy 1:0. Zaraz po stracie bramki ruszamy do odrabiania strat i udaje nam się to już w następnej akcji! Kuba Kwoczka drybluje przy lini, a potem walczy z 3 przeciwnikami, ale udaje mu się zagrać dokładną piłkę w pole karne. Tam czeka Dominik, sprytnie wyprzedza obrońcę i bramkarza i mamy remis. Do końca pierwszej połowy trwa niesamowita rywalizacja na boisku. Nasi przeciwnicy mimo przewagi fizycznej nie mogą poradzić sobie z świetnie dryblującymi i grającymi naszymi zawodnikami i dwukrotnie dość ostro faulują naszych chłopców, co wzbudza nerwy u naszego trenera, który zwraca uwagę sędziemu, że na boisku biegają dzieci i ich zdrowie jest najważniejsze. Sędzia nie do końca zgadza się z naszym trenerem i przy lini bocznej dochodzi do ostrej dyskusji, ale w konsekwencji tego zdarzenia nasi rywale w dalszej części meczu wystrzegają się ostrych fauli. 1 połowa kończy się remisem 1:1. W przerwie trener motywuje naszych zawodników do dalszej walki i wykazania się mądrością i dokładnością w rozegraniu piłki. Po przerwie mecz jest nadal wyrównany, ale jak przyznają obecni na trybunach kibice, koledzy, koleżanki naszych rywali nasi chłopcy grają w piłkę, a przeciwnicy dominują fizycznie. Obie drużyny maja swoje szanse na bramkę ale wynik się nie zmienia. Po 15 minutach 2 połowy przeprowadzamy decydującą akcję. Piłka trafia do Dawida Dymka a ten z około 25 metrów oddaje fantastyczny strzał i piłka wpada pod poprzeczką bramki przeciwników! 2:1 Piękny gol. Do końca meczu trwa walka dosłownie na każdym metrze boiska. WSZYSCY zawodnicy wkładają w swoją grę niesamowitą ambicję i walczą o wygraną. Przeciwnicy próbują doprowadzić do remisu, ale chyba brakuje im wiary, że mogą nas dziś pokonać. Po 60 minutach sędzia gwiżdże po raz ostatni. Wygrywamy najtrudniejszy mecz w całym sezonie po wielkiej walce. Tak jak za poprzedni mecz należały się słowa reprymendy, dla praktycznie całego zespołu, tak za ten należą się duże słowa uznania dla wszystkich zawodników.

Takiej gry oczekujemy od Was zawsze. Zaangażowanie 100%, walka 100%, pomoc koledze na boisku 100%, mądrość 100%.
W zgodnej opinii naszego sztabu trenerskiego to był najlepszy mecz ZESPOŁU w całym sezonie. Nie było żadnego słabego punktu, nikt nie grał indywidualnie, wszystko co wydarzyło się na boisku miało jeden cel – WYGRANĄ ZESPOŁU.

Do tego wpisu pełnego pochwał pod adresem drużyny łyżka dziegciu. Nie może być tak, że jedziemy na mecz z trudnym rywalem i na zbiórce okazuje się, że nie ma kluczowego zawodnika, który wybiera granie w jakiś rozgrywkach w szkole, czy na orliku. Kapitan musi być z zespołem, zwłaszcza wtedy, kiedy zespół mocno go potrzebuje. Grając na szkolnym boisku takiego pucharu jak ten na zdjęciu nigdy nie podniesiesz.

W sobotę o 11 zagramy ostatni mecz w tym sezonie. Na mecz powołani są wszyscy zawodnicy z drużyny młodzików. Nieobecność usprawiedliwioną mają Ci którzy jadą na zielone szkoły, czy też występy szkolne. Prosimy nieobecność zgłosić do trenera Wojtka Młocka.

UKS Micro Ruszów – COMT 2012 Bolesławiec 1:2 (1:1)

1:0 Micro Ruszów 15 min.
1:1 Dominik Kuboń 16 min.
1:2 Dawid Dymek 45 min.

 

Poz Drużyna Mecze Z R P Bramki Suma punktów
zdobyte stracone

1

COMT 2012 BOLESŁAWIEC

19

17

1

1

127

13

52

2

FATMA   POBIEDNA

19

14

2

3

76

16

44

3

UKS PIEŃSK

20

14

1

5

65

38

43

4

UKS MICRO RUSZÓW

19

12

1

6

69

29

37

5

UKS ZSOiZ GRYFÓW ŚL.

19

11

1

7

43

42

34

6

OLSZA OLSZYNA

19

8

4

7

43

31

28

7

PIAST ZAWIDÓW

19

7

4

8

30

37

25

8

KWISA ŚWIERADÓW

20

6

4

10

42

57

22

9

SPARTA ZEBRZYDOWA

19

5

0

14

24

75

15

10

GKS WARTA BOLESŁAWIECKA

20

2

2

16

32

78

8

11

TWARDY   ŚWIĘTOSZÓW

19

0

0

19

13

148

0